Właśnie też się zastanawiam. Powstała możliwość sensownej dyskusji w miejscu, w którym nie będzie ona dezintegrowana przez trolle, antykatolicką propagandę etc., a jednak uczestnicy FO z niej nie korzystają. Od tej pory nie biorę na poważnie narzekań na "standardy moderacji" na FF czy Rebelya.pl.
Jeżeli o mnie chodzi, to przez ostatnie dwa tygodnie byłem dość mocno zajęty i nie miałem czasu, by się udzielać.
No ale co to za pseudoargument? Nie muszę być wszędzie. Więc jeśli mam ograniczony czas i nie będę się udzielał, to się nie rejestruję i tyle. Po co tworzyć martwe byty?