Czyli życie w taki sposób, że teoretycznie uznaje się konieczność łaski dla własnego uświęcenia i zbawienia, ale żyje się tak, jakby chciało się wszystkiego dokonać jedynie o własnych ludzkich siłach (analogicznie do ateizmu praktycznego, polegającego na teoretycznym uznawaniu istnienia Boga i życiu w taki sposób, jakby On nie istniał). Na czym polega? Na braku ustawicznej modlitwy, na zapominaniu o Bogu na długi czas pośród codziennych zajęć, na nieczęstym korzystaniu z podstawowego źródła łaski, jakim są sakramenty.