Uprzedzam o tym z góry, bo widzę, że niektórzy uczestnicy wgrali swoje obrazki i mogą potem protestować. To akurat decyzja, która ma charakter "autorytarny", ponieważ jest to dla mnie sprawa "programowa". Na dłuższą metę uważam bowiem tą opcję za stałe źródło niekorzystnych rozproszeń, również sporów o to, czy dany "awatar" jest akceptowalny itd.